MALISEVEN czyli… o króliku z poprutym okiem :D

k0

 

Malowane ubranka czyli… MALISEVEN 😀

Kolejna nowa marka – chciałoby się powiedzieć ze znudzeniem w głosie…ale nie tym razem 😀 Po pierwsze LOGO z królikiem, któremu PRUJE SIĘ OKO musi zwiastować coś ciekawego 🙂

Maliseven zaprezentowali coś NAPRAWDĘ nowego, oryginalnego, nie trącającego tak zwaną „inspiracją”… Bez wątpienia znaleźli swój własny styl czyli NIE KOPIUJĄ! Bo – nie wskazując palcem – pojawiło się ostatnio kilka skandalicznych zrzyn-podróbek nawet tam gdzie byśmy się tego nie spodziewały…ale o tym innym razem…

Są inni niż 87,5% nowych polskich marek, ale każą sobie za to płacić. Choć ubranka nie należą do tych tych najtańszych, bez wątpienia warte są proponowanej przez nich ceny. Ozdobione są pięknymi MALOWIDŁAMI prowadzonymi czarną lub białą kreską. KAŻDE wdzianko tworzone jest indywidualnie, tkaniny w dotyku primasorte, dooooża dbałość o szczegóły, wykończenia chyba NAJLEPSZE jakie dotąd widziałyśmy (poza koszulką z kotkiem, która jest na surowo). W świetle ostatnich wydarzeń ciekawi nas skąd mają materiały…możliwe że z OSIEDLOWEJ hurtowni, do której nie dotarli jeszcze inni 😀

Rozmiarówka od 3-7 lat czyli w praktyce od 2 do 10, bo jak wiadomo DZIECI RÓŻNE SĄ 😀

PS. Dłooooooooooogi minus za kolekcję only4girls…. ale JEST OBIECANE, że ubiorą Dżonasa na jesień 😛

MALISEVEN na FB znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/malisevenpl?fref=ts

Aaaaaaaa, MALISEVEN jest już indahałs czyli w Szołrumie naszym 😀


k1

 

k2

 

k3

 

k4

 

k5

 

k6

 

k7

 

k8

 

k9

 

k10

 

k11

 

k12

 

k13

 

Advertisements