O wyższości starych  bajek i  baśni nad nowymi

Bajki-psych

Lubię  rozmawiać z małymi dziećmi;  mają zdrowe spojrzenie na świat, czasem okrutne: np. zniekształconą twarz nazywają po prostu brzydką.  Już trzylatki nie zawsze zgadzają się z opinią mamy i taty, wypowiadają swoje zdanie na różne tematy.  Każda mama zapewne doświadczyła sytuacji, gdy jej dziecko oznajmiło niespodziewanie  „trudną prawdę” – ta pani jest gruba i włochata-  stawiając mamę w kłopotliwej sytuacji? Dopiero dorośli uczą dzieci jak się należy zachować. To  od  nas dowiadują się, że ta twarz jest piękna inaczej.   A przecież można odwrócić uwagę od zewnętrzności i nauczyć dziecko odkrywania piękna wewnętrznego. Wtedy symboliczny  Quasimodo  stanie się piękny przy bliższym poznaniu. O tym zresztą opowiadają dzieciom niektóre bajki np. Piękna i bestia. Ważne, by po obejrzeniu bajki, rozmawiać z dzieckiem, zwrócić uwagę na jej  ważne aspekty.  Wprawdzie świat się zmienia, lecz człowiek i jego emocje, całe  wnętrze jest niezmienne.

Bajki Andersena, i nie tylko, to kopalnia wiedzy  psychologicznej np. Kaj z baśni o „Królowej śniegu” to chłopiec, którego dotknęło zło (odłamek diabelskiego szkiełka). Jego serce symbolicznie stało się zimne i tylko dobro innej osoby mogłoby go ozdrowić. Baśnie niosą nadzieje, pokazują, że dobro zwycięża a walka ze złem ma sens.  A przecież to  ważne, by dzieci zostały wyposażone  w siłę psychiczną i moc optymizmu i wiedzy o tym jak różni są ludzie. Przecież złe królowe-czarownice ( jak z  baśni braci Grimm „Królewna Śnieżka”)  podające zatrute jabłko żyją wśród nas …… wyglądają trochę inaczej …… ale są.  Na realizm przyjdzie czas w dorosłym życiu, dlatego bajki trzeba czytać w dzieciństwie.

Większość baśni Andersena zawiera treści terapeutyczne; np. przesłanie brzydkiego kaczątka, które znamy wszyscy, może być nadzieją dla dzieci zaniedbanych, nieśmiałych, zakompleksionych –  dzieci mogą pomyśleć –„przecież i ja mogę okazać się łabędziem”. Zapewne większość z nas zna baśnie  braci Grimm, bo jak wychować dziecko nie opowiadając o wilku z „czerwonego kapturka”, ”Kopciuszka”…

Kiedy i jakie bajki czytać dziecku? Dobre i wartościowe , gdy dziecko słucha, to nawet, gdy nam się wydaje, że jest zbyt  małe by zrozumieć  treść,  warto czytać i o bajce rozmawiać.

Dziecko wyczulone jest  na wszelki fałsz, mówi co myśli i czuje,  dopiero dorośli uczą dzieci co jest tabu i dlaczego czasami  „niebieskie nazywamy zielonym” .

Pozdrawiam i wracam do szafy, Elżbieta

Advertisements