Psychologiczne Gadżety :D

koaz2

Psychologiczne gadżety.

Każdy, kto ma dzieci, wie jak trudno jest zakończyć wieczorne czytanie książeczki,  zabawę z dzieckiem,  oglądanie bajek w telewizji.  Wprawdzie mówimy do dziecka:  będziesz oglądać bajkę  tylko pół godzinki ……. ale czy dziecko wie  ile to jest pół godziny?  Zazwyczaj wtedy   dzieci  silnie protestują,  mają żal do rodziców.  Powstaje konflikt, w którym bezradni  rodzice  używają  swej władzy nad dzieckiem.  Dziecko płacze, czuje się niezrozumiane, zamiast spać – płacze. Rodzice czują się  niekomfortowo, bo przykro im odmówić dziecku zabawy, czytania bajki, ale trzeba.

Wiele razy pytano mnie, jako psychologa, jak postępować w takiej sytuacji?  Wtedy sugeruję kupno minutnika – takiego,  który pomaga nam w gotowaniu jajek.  Posługując się minutnikiem osiągamy  dwa zyski psychologiczne. Po pierwsze uczymy dziecko przestrzegania zasad, po drugie unikamy (lub osłabiamy)  protest dziecka podczas przerwania zabawy, oglądania TV etc.  No i decyzja o zakończeniu zabawy wynika nie z polecenia  rodzica, ale wyznacza ją urządzenie mechaniczne.  Naturalnie dzieci także będą protestowały, ale stopniowo wdrożą się w zawieranie umów, poza tym z minutnikiem nie da się negocjować. Metoda, sprawdzona wielokrotnie, ma niestety jedną wadę – wymaga konsekwencji w stosowaniu. Dzieci  szybko uczą się zasad i potrafią być bardziej konsekwentne w ich przestrzeganiu niż rodzice. Należy pamiętać, że po wdrożeniu zasad  nie trzeba stosować ich sztywno, wtedy uczymy dzieci umiejętności negocjacji.

Drugim gadżetem, o którym chcę napisać jest (niestety najczęściej tandetna) kula zawierająca figurkę, na którą po wstrząśnięciu opadają płatki śniegu. Prawie każdy miał taką w dzieciństwie i wpatrywał się w opadające płatki śniegu. Rodzice wprawdzie wypracowują sami  różne sposoby opanowywania złości u dzieci, ale może  ta metoda niektórym się spodoba. Z dzieckiem trzeba  rozmawiać o złości,  o tym, że wszyscy ją przeżywamy. I o tym, że są sposoby na pokonanie złości. Jednym z nich jest potrząsanie kulą gdy czujemy,  że narasta w nas złość, a następnie przyglądamy się jak opadają w niej płatki śniegu. To naprawdę  uspokaja. Zaproponujmy dziecku taki sposób radzenia sobie ze złością, powinno zadziałać. Naturalnie metoda ta  nie może zostać zastosowana dla każdego dziecka np. niezwykle energicznego.

Pozdrawiam, Elżbieta.