Co rodzice wiedzą o swoich kilkuletnich dzieciach?

pzs_ciekawość.małe

Co rodzice wiedzą o swoich kilkuletnich dzieciach?

Większość rodziców uzna to pytanie za bezsensowne, bo przecież ONI OCZYWIŚCIE WIEDZĄ WSZYSTKO…. no prawie wszystko. Ale czy to jest prawda?

Większość rodziców na zadane pytanie: czy znają marzenia swego dziecka? –  odpowiada twierdząco. W rzeczywistości nie zawsze jest to prawda. Skąd to wiem?

Ponieważ maluch nie zawsze wypowiada na głos swoje marzenia, bo WIE, że NIE MOGĄ SIĘ ONE SPEŁNIĆ. A skąd wie? Najczęściej bezpośrednio od swoich rodziców, którzy mówią np. „nie chcemy zwierząt w domu… “. Być może zmieniliby zdanie, gdyby znali marzenie dziecka o psie. Ale dzieciak nie mówi, bo zna odpowiedź. Oczywiście  dzieci mogą reagować różnie. To jest jeden z możliwych scenariuszy.

Niektóre maluchy są nieustępliwe, walczą o swe prawa i  potrzeby  niezrażone opiniami rodziców,  inne rezygnują lub nie podejmują takiej walki.  A jakie jest Wasze dziecko?

Warto się zastanowić, co kryją w sobie marzenia dziecka oraz  jakie są  w nich ukryte potrzeby. Oto przykład: zdarza się, że maluch po wizycie w ZOO zapragnie, by zamieszkał w jego domu jakiś zwierzak, taki który wywarł na nim silne wrażenie. Skąd takie marzenie? Czasami wynika z tego, że dziecko lubi zwierzęta. Niekiedy pragnie, by broniło go przed niebezpieczeństwami lub po prostu chce przestać czuć się samotnym. Gdy odkryjemy ŹRÓDŁO PRAGNIEŃ dziecka, może okazać się, że zamiast kupować psa wystarczy poświęcić dziecku więcej uwagi, wypełnić samotność,  porozmawiać o jego lękach i rozwiać je.

O swych lękach i obawach dzieci rzadko mówią spontanicznie. Wprawdzie u małych dzieci cechy charakteru dopiero się kształtują, ale pewne tendencje można zaobserwować nawet u dwuletniego dziecka.

PROPONUJĘ MAŁY EKSPERYMENT, który pozwoli odkryć: co w Waszym dziecku jest silniejsze: ciekawość czy lęk przed nieznanym?

Zabawmy się z dzieciem w zgadywankę “co jest w tej torbie?”.

Do zabawy potrzebujemy jakąkolwiek torbę. Wrzucamy do niej różne rzeczy:  pluszaki, samochodziki i inne przedmioty. Zachęcamy dziecko, by włożyło do środka rączkę i rozpoznawało przedmioty po dotyku. Zachowujemy w tym momencie twarz pokerzysty. Czego się teraz możemy spodziewać?

Niektóre dzieci natychmiast  zajrzą do środka. Dla innych włożenie raczki do środka będzie aktem odwagi!  Podczas zabawy  obserwujemy  emocje  dziecka, co jest u nich silniejsze: lęk przed nieznanym czy ciekawość?

Po zabawie  porozmawiajmy o jego przeżyciach I nazwijmy doznane uczucia. Pomóżmy  wypowiedzieć odczuwane lęki.

Pamiętajcie – to, że dziecko nie włoży rączki do torby może świadczyć nie tylko o lękliwości, ale np. o bogatej wyobraźni, która powstrzymuje go od pochopnego działania.

Bawcie się często w detektywa i odkrywajcie psychikę Waszego dziecka. Gdyby rodzice wiedzieli, jak myślą i postrzegają świat ich dzieci w różnych momentach rozwoju,  mieliby mniej  problemów wychowawczych.

Elżbieta Psycholog z Szafy