FLAWLESS

Ojojojojojojjj dziś trochę krytyki, oj tak! Marka FLAWLESS.

Piszą o sobie: „zero nadruków, guzików, zamków, zero brokatu, cekinów i kwiatków. Prosto i wygodnie. Idealnie.” Brzmi nawet zachęcająco, kolekcja sfotografowana profesjonalnie, nas skusiła. Wszystko w modnych szarościach, lekko hipsterskie i lumpiarskie, czyli takie jakie być powinno przy obecnych trendach mody. Do tego brak wykończeń nadaje ciuchom charakteru.
ALE… na miłość boską – jakość fatalna!!! Po drugim założeniu inwazja klusek na wewnętrznym materiale (patrz foty). Po kilkukrotnym praniu nie można już fikuśnie wywijać spodenek, czapki czy bluzy bo wygląda to po prostu brzydko. Dodamy również, że kaptury w bluzach wydają się być za długie i dziwnie leżą, czego nie pokazano na zdjęciach kolekcji.

O ironio, FLAWLESS w tłumaczeniu na język polski oznacza BEZ SKAZY..CENY: nieprzyzwoite!

Tu ich kolekcja: http://flawless.pl/

????????

????????

????????

????????

????????

????????

????????

????????

Reklamy